2. Moje wakacyjne plany ciagle ewoluują. Początkowy plany był taki: maj, czerwiec, lipiec - obijanie się + okazjonalne wyjazdy do Wrocławia, sierpień - morze, Iława, wrzesień - obijanie sie + teatr + przygotowania do przeprowadzki. Jednak muszę wprowadzić poprawki do mojego planu. W tym tygodniu prawdopodobnie pojadę na Śląsk. Może pobędę tam z tydzień. W każdym razie muszę wrócić przed 29.07 bo (i tu kolejna aktualizacja planów wakacyjnych) Woodstock. Potem plany nie zmieniaja się. Iława i morze wciąż aktualne. Jednak wrzesień to kolejne zmiany. Prawdopodobnie na początku polecę na tydzień do Anglii do Łukasza. Zobaczyć swojego przyszłego chrześniaka. A co z teatrem? I don't care. Prawdopodobnie i tak mało kto będzie tekst pamietał. Ja już prawie nic nie kojarzę.
3. Woodstock. Jadę pierwszy raz od bardzo długiego czasu. Zawsze były chęci, ale nie było możliwości z pewnych powodów. Jadę z Gorzowa, z Kravcem. Być może od nas też ktoś jedzie, ale co tam. Tak w ogóle to chciałbym wziąć udział w biciu rekordu w graniu na instrumentach z recyklingu. Allegro organizuje cos takiego na Woodstocku, można się będzie przejść.
4. Śląsk Wrocław do boju! Co prawda Ekstraklasa mnie niezbyt jara, a z drużyn polskich lubie tylko Śląsk i Lech Poznań to zastanawiam się nad kupnem karnetu na mecze Śląska w rundzie jesiennej. W końcu futbol zawsze spoko. Wiem, że Śląsk potęgą nigdy nie będzie (znaczy się jest, ale tylko w Football Managerze pod moim kierownictwem:P), ale nie chodzi o to aby kibicować tylko tym, którzy wygrywają.
5. Jako że mamy wakacje Michał ogląda różne dziwne seriale, których w roku szkolny prawdopodobnie nie tknął nawet kijem. Póki co jednak okazuje się, że popełniłby błąd. Ostatnio zacząłem oglądać Glee. Musical komediowy. Nie wiedziałem, ze coś takiego może być naprawdę fajne. Od jesieni będzie co oglądać. A tymczasem zabieram się za Fringe.
6. Zamówiłem akustyka, nawet juz go mam w domu. Bardzo fajna gitara. Podoba mi się jej brzmienie. Nie podoba mi się jedynie to, że póki co nic konkretnego zagrać nie potrafię. Oraz to, że boję się grać głośno, bo zaraz ktoś przychodzi i marudzi żebym coś zagrał. A ja nie lubię grać przy kimś. Zwłaszcza póki dobrze nie potrafię. Dlatego póki w domu pełno ludzi na akustyku gram raczej okazjonalnie. Za to na basie często. Nawet bardzo.

To moje gitary tak w ogóle :P

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz